Przychodzi Zając do sklepu

Przychodzi Zając do sklepu i mówi do Miśka:
- Poproszę marchewkę
- Nie ma
Przychodzi następnego dnia i mówi:
- Poproszę marchewkę
- Nie ma
Sytuacja powtarza się kilkakrotnie. Misiek mówi:
- Zając, jeśli jeszcze raz poprosisz o marchewkę to Ci uszy do lady przybiję.
Przychodzi zając następnego dnia i pyta:
- Są gwoździe ?
- Nie
- A młotek ?
- Nie
- A marchewka jest?

Napisał: Ziuzia
Wcześniejsze artykuły:

2008-11-21 16:08

Kontakt | | dodaj do ulubionych


Zobacz też: Minivany | Sklep wędkarski